dukanowa Chudnijmy smacznie!!!

Temat: Do Jana
Witaj Dobrosiu,

No to teraz już nie mam pytań.
1. Rezonans warto wykonać nadal. Na spokojnie umów się na badanie, wtedy kiedy to będzie możliwe. Twoje subiektywne spostrzeżenie opuchniętego przodostopia jest bez wątpienia bardzo ważne i zmniejsza szanse na nerwiak. Mam oczywiście nadzieję, że subiektywne odczucie niewiele się różni od stanu faktycznego.
2. Taki wynik EMG w zasadzie na razie wyklucza zespół cieśni. W takim wypadku drugą chorobą, która mogła dać takiego objawy jak drętwienia jest zwykle choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa szyjnego, chociaż zastanawia trochę, dlaczego nie było promieniowania wzdłuż całej kończyny górnej.

No i teraz najważniejsze. Obrzęki stawów międzypaliczkowych bliższych, śródręczno-paliczkowych isztywność tych stawów, bóle i obrzęk stawów śródstopia, bóle występujące w nocy, oszczędzanie stawów międzypaliczkowych dalszych, osteoporoza (najpewniej okołostawowa) niestety wybitnie przemawiają za RZS.
USG tętnic nie ma żadnej wartości diagnostycznej, najpewniej nie będzie jej również miała kapilaroskopia.
Jeśli OB robiłaś jakiś czas temu (więcej niż 2 tygodnie), to wykonałbym to badanie jeszcze raz.

Po tych faktach, antyCCP chyba nie będzie miało większego znaczenia. Trudno wypiowiadać się bez badania przedmiotowego, ale niestety to chyba jednak jest RZS. Z powodu aktywnego zapalenia stawów, a przede wszystkim dlatego, że cierpisz, rozpocząłbym leczenie.

Pozdrawiam,
JG
Źródło: forum.rzs.pl/viewtopic.php?t=991



Temat: Do Jana
I jeszcze do blacktess:

Może to być nerwiak Mortona, może to być związane z uciskiem na korzeń nerwowy w kręgosłupie, może też dochodzić do ucisku na korzeń nerwowy w przodostopiu. Diagnostyka jest dość trudna i kosztowna. Najlepiej, żeby zbadał Cię reumatolog i spróbować zastosować leczenie.
Nie jest to powikłanie po MTX.

JG
Źródło: forum.rzs.pl/viewtopic.php?t=991


Temat: problemy wzroku przy nerwicy, drganie obrazu
Pawle, nie możesz się tak poddawać. Rozumiem twoją determinację , bo sama cierpię od wielu lat, ale to że mnie nikt nie pomógł , nie znaczy, że ty nie masz szans na wyleczenie. Moje dolegliwości są dość dziwne, mnie świat nie wiruje...ale moje zaburzenia nie pozwalają mi normalnie funkcjonować.Straciłam pracę, praktycznie nie wychodzę z domu. Kiedyś myślałam, a właściwie miałam nadzieję, robiąc kolejne badania, że jakiś lekarz wyleczy mi to. Odwiedziłam wielu neurologów, okulistów - przy okazji wyszły inne schorzenia - nawet endokrynologa, bo podejrzewano gruczolaka przysadki - jest to mały guzek który uciskając nerwy wzrokowe może dawać różne zaburzenia widzenia. Nie będę wyliczać wszystkiego , bo nie wystarczyłoby miejsca. Najgorsze jest to że lekarz psychiatra też raczej wykluczył nerwicowe pochodzenie mych zaburzeń.Owszem , mam już nerwicę, ale pojawiła się ona 3 lata temu bo nie dawałam już rady. Pawle, ja z tym cholerstwem męczę się już prawie 20 lat!. Zaczęło się w szkole średniej z dnia na dzień. Nie wiem czy przyczyną nie był uraz tyłu głowy. Upadłam w szkole uderzając się w tył w okolicy kręgosłupa szyjnego. Straciłam przytomność. Niestety były wtedy inne czasy. Higienistka kazała mi iść do domu sama! Pamiętam było mi niedobrze. Ale po paru godzinacjh przeszło, więc nawet rodzicom nie powiedziałam , co się stało.
Teraz chcę zrobić ostatnią rzecz- rezonans kręgów szyjnych. I odwiedzić laryngologa, bowiem jest jeszcze jeden trop. Chcę wykluczyć nerwiaka nerwu przedsionkowego, który uciskając nerw przedsionkowy może dawać np. zawroty głowy, oczopląs, bóle, szumy, utratę słuchu. Wiem, że te nerwiaki rosną powoli ale długo, są podobno niezłośliwe, ale dokuczliwe - więcej można znależć w internecie. I to całą moja historia. Pozdrawiam wszystkich którzy męczą się z zawrotami, zaburzeniami widzenia...Ja też mam tego dość.
Pawle, moimn zdaniem powinieneś pójść jeszcze do dobrego okulisty, który jest klinicystą. Moja znajoma miała podobne objawy do twoich i okazało się, że odkleja się jej siatkówka, narzekała też na takie błyski przed oczami.
Mimo wszystko bądź dobrej myśli, nie trać nadziei....A innym polecam książkę prof.Antoniego Prusińskiego "Zawroty głowy", można ją kupić w inmternecie.
Źródło: logos.nethit.pl/viewtopic.php?t=818


Temat: Do Jana
Doktorze jesteś niesamowity,

dziękuję za szybką odpowiedź i odpowiadam na postawione pytania:
1. skierowanie na rezonans dostałam w styczniu tego roku i tak jak napisałam do czerwca nie było wolnych terminów, mam dzwonić w lipcu. Oczywiście mogę zrobić to badanie prywatnie ale koszt przekracza moje możliwości finansowe-750 zł dla jednej stopy. Tak jak napisałam wcześniej ortopeda odniósł się sceptycznie do zespołu Mortona twierdząc, że raczej jest mało prawdopodobne abym miała te nerwiaki w obu stopach jednocześnie, a płaskostopia nie stwierdził., ale na wszelki wypadek kazał kupić wkładki na płaskostopie podłużne i poprzeczne, które niestety spowodowały jeszcze większe bóle i totalny dyskomfort

2. badanie na cieśnie nadgarstka na kartce, którą mam przed sobą, nie jest nazwane, a w nagłówku napisano: "pracownia EMG specjalista neurolog" i jego wynik to : "przewodzenie we włóknach czuciowych i ruchowych nerwu pośrodkowego lewego w badanym zakresie prawidłowe. Latencja fali F prawidłowa".
Dodam, że to ścierpnięcie zdarzyło mi się pierwszy i ostatni raz w życiu (jak dotychczas) i nie było specjalnie uciążliwe z wyjątkiem samego faktu dziwnego uczucia jakim jest cierpnięcie

3. Spuchnięte i bolesne są
- w prawej dłoni: we wszystkich palcach te stawy w środku palców (nie wiem czy dobrze to opisuję) dodatkowo w palcu wskazującym staw poniżej tego środkowego, przy dłoni, i ten palec jest najbardziej sztywny i bolący- najgorzej dokucza mi w nocy, ból jest nie do zniesienia
- w lewej dłoni: te same stawy jak w ręce prawej przy czym spuchnięte (na razie niewiele) są stawy w palcu też wskazującym (te same co w palcu wskazującym prawej dłoni), z którym od soboty niestety codziennie jest gorzej (coraz bardziej gruby i sztywny), pozostałe stawy na razie tylko bolą i są zaczerwienione/zasiniałe, bez opuchlizny.
- na razie nic się nie dzieje ze stawami tymi najbliżej paznokci
Moja prawo dłoń wygląda podobnie/tak samo jak ta na zdjęciu ze strony rzs.pl w zakładce ‟o chorobie” jest zdjęcie z podpisem ‟wczesne stadium rzs”

Od wczoraj miałam dziwne wrażenie, że prawa stopa nie mieści się w bucie, ale na pierwszy rzut oka nic nie było widać, dopiero po przyjściu z pracy porównałam obie stopy, i widać było że na całej szerokości prawej stopy, pod palcami patrząc z góry miałam niewielką opuchliznę - taki szeroki wałek, natomiast na podeszwie pod paluchem (tam gdzie skóra jest już stwardniała-znowu nie wiem jak opisać ten staw- to chyba stawy śródstopno paliczkowe) widać zaczerwienie i hm... chyba mogę nazwać to "bulwą". Przy nacisku jest to dość bolesne, zarówno od dołu jak i od góry stopy. Myślałam że to może na skutek zmęczenia nóg po całym dniu i rano będzie OK, ale niestety i obrzęk i "bulwa" towarzyszą mi cały czas.

No i jeszcze pytanie co robić, lub czy w ogóle coś robić z tą "zaznaczoną osteoporozą" jaka wyszła na rtg stóp?

Tak jak pisałam odwiedziłam wczoraj chirurga naczyniowego, który zbadał moje przepływy w nadgarstach, wierzchach stóp, łokciach, pachwinach i pod kolanami i stwierdził że oprócz lekkiego zaburzenia w przewodzeniu tętnicy łokciowej, które w 99% może być spowodowane chorobą tkanki łącznej wszystko jest OK, poza tym takie objawy ma 50 % populacji i może być to spowodowane właściwie wszystkim. Skierował mnie jeszcze na kapilaroskopię, ale tutaj jak to zwykle bywa trzeba być cierpliwym i poczekać na badanie, chociaż pan doktor kierujący stwierdził, że nawet jeśli coś będzie nie tak, to może być to spowodowane j/w czyli chorobą tkanki łącznej.

Co do tarczycy to moje obecne wyniki badań (sprzed 2 tygodni) są następujące:
1. TSH 3,24 (norma do 4,20)
2. FT3 1,574 (norma do 3,48)
3. FT4 1,057 (norma do 1,85)

Przy badaniu USG zawsze wychodzi : "struktura niejednorodna"
Co prawda ostatnio byłam na kontroli w grudniu 2008, teraz będę końcem maja.
Ale czy tarczyca mogłaby spowodować te bóle i opuchnięcia, skoro nie odczuwam żadnych typowych objawów dla tego schorzenia a badania są OK (jak to ostatnio u mnie).

A co do tej czynnej rehabilitacji zwyrodnień kręgosłupa to śmiać mi się chce z samej siebie (lub płakać), ponieważ poświęcałam 20 minut dziennie na ćwiczenia, a teraz nawet nie mogę podeprzeć się rękami, aby te ćwiczenia wykonać, bo z bólu widzę gwiazdy.
Może faktycznie to badanie antyCCP rozjaśni moja mroczną sytuację, ale jeśli i ono będzie w normie to czym leczy się takie zapalenie stawów, które zapaleniem stawów może nie być? Bo w obecnej sytuacji długo tak nie pociągnę, a choroba która mnie toczy postępuje dość szybko i nagle.

Aby rozweselić tę sytuację dodam jeszcze na koniec, że mój 24-letni brat twierdzi, że jedyną choroba na jaką cierpię jest hipochondria internetowa i w tej sytuacji na pewno pomoże mi tylko Prozac‌bardzo śmieszne.

W podziękowaniu za troskę i uwagę

Pozdrawiam
Dobrosia
Źródło: forum.rzs.pl/viewtopic.php?t=991